Dla wszystkich tych którzy lubują się w uprawianiu wszelkich aktywności fizycznych, mam dobrą wiadomość. Zaczął się okres letni, odbywają się przeróżne sportowe imprezy plenerowe, mamy możliwość prawie codziennie uczestniczyć w wielu rywalizacjach. W Polsce już od jakiegoś czasu daje się zaobserwować wzrost zainteresowania zdrowym stylem życia, zdrową dietą oraz przejawami większej aktywności sportowej.
Tendencja ta nie jest bardzo dynamiczna lecz, proces ten w Polsce rozpoczął się
kilka lat temu i z roku na rak powoli zyskuje coraz większe grono zwolenników. O ile
jeszcze do niedawna siłownia kojarzyła się głównie z mężczyznami, kulturystyką
i sterydami tak dziś cieszy się również uznaniem wśród kobiet, które chcą
poprawić nie tylko swój wygląd ale także i zdrowie. Idea zdrowego stylu
życia idzie do nas z zachodu, gdzie kult zdrowia i młodości stanowi jeden z
najważniejszych aspektów życia społecznego.
Osobiście nie jest
zwolennikiem trenowania w zamkniętym pomieszczeniu na stacjonarnych maszynach,
zdecydowanie lepiej czuję się na świeżym powietrzu albo w 4 ścianach własnego
kąta (co wymaga niesamowitej dycsypliny i motywacji do działania, jednak w moim przypadku przyniosła najlepsze efekty), to też wybieram aktywności nie ograniczające mnie w żadnym tego słowa znaczeniu.
Wracając do tematu pomysłów na aktywne spędzenie weekendu na świeżym powietrzu ostatnio i ja miałam możliwość
uczestniczyć w kilku większych eventach. Dzięki nim nie powiem, faktycznie zmobilizowałam się do treningów 4-5 razy w tygodniu. Trzeba przyznać że stolica funduje wiele takich atrakcji dla obywateli, w większości są to imprezy bezpłatne lub za nie wielką odpłatnością. Najaktywniejsi potrafią przyjechać nawet z drugiego końca Polski, aby tylko móc wziąć udział w imprezie.
ADIDAS all in for #mygirls - po raz kolejny event zorganizowany przez markę odzieży sportowej Adidas oraz "trenerkę wszystkich Polek" Ewę Chodakowską, tym razem w tym roku dziewczyny razem z Ewą biły rekord Guinnessa w kategorii największego Treningu.
![]() |
| To jeszcze i tak nie wszystkie rekordzistki , niestety później rozładował mi się telefon ;) |
7 czerwca murawa
stadionu Legii w Warszawie zamieniła się w największy plac boju dla dziewczyn
głodnych ćwiczeń! Po zeszłorocznym sukcesie wspólnego treningu "all in for
#mygirls", adidas i Ewa Chodakowska postanowili zawiesić poprzeczkę
jeszcze wyżej i postawić kolejne wyzwanie dla wszystkich Polek. Na stadionie
mieszczącym ponad 30 tysięcy ludzi - dziewczyny wzięły udział w 3 treningach:
głównym treningu z Ewą Chodakowską, następnie z Lefterisem Kavoukis oraz
Tomkiem Choińskim, poprzedzonymi rozgrzewającymi zajęciami DANCE ze Słowacką
formacją Ladylicious oraz grupą tanecznej VOLT. Spotkanie zakończyło się
wyciszającą JOGĄ z jedną z najbardziej uznanych joginek na świecie - Ashleigh
Sergeant.
RUNbertów - II edycja lokalnej imprezy dla biegaczy na krótkim dystansie 5 km. W imprezie mógł wziąć udział tak naprawdę każdy, zaawansowani zawodnicy jak i początkujący mogli pokazać na co ich stać. Generalnie poziom zaawansowania nie był istotny. Wszystko to po to aby dobrze się bawić, aktywnie spędzając czas w niedzielne popołudnie z rodziną.
Impreza odbyła się 8 czerwca na terenie Akademii Obrony Narodowej w dzielnicy Warszawa Rembertów. Był to bieg na dystansie 5 km osiedlowymi uliczkami Rembertowa. Ponieważ Daniel zaraził się bieganiem, już od ponad 2 miesięcy stopniowo przygotowywał się do niego, aby odnieść w miarę możliwości relatywny wynik. Jako że był początkującą osobą, nie liczył na pierwsze miejsce, aczkolwiek chciał wypaść pozytywnie na tle startujących ok. 500 osób. Ja oczywiście byłam wiernym towarzyszem podczas jego biegów, jednak ostatecznie nie podjęłam się udziału w zawodach. Bieg był atestowany przez PZLA, to też patrząc pod kątem moich wyników zdecydowałam, iż jeszcze to nie mój czas, a w przyszłości pokaże na co mnie stać.
Poniżej przedstawiam króciutka fotorelację:
| Są endorfiny, jest i radość : )) |
Daniel jako zawodnik w kategorii Open zajął 84 miejsce, w kategorii M-20 był 26, natomiast biorąc pod uwagę tylko 2 miesięczne przygotowanie nie poparte żadnymi wcześniejszymi treningami, trzeba przyznać, iż był to zadowalający wynik wypracowany w bardzo krótkim czasie.
Gratuluję i życzę dalszych tak owocnych
sukcesów! :)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz